A-więc-tak.
Dzisiaj na niemieckim mnie natchnęło. W końcu. Czekałam na to z utęsknieniem, bo ostatnio moja wena, wyobraźnia i tajemnicza otchłań chorych pomysłów szwankowały i nie chciały nic z siebie wyrzucać. No w każdym razie zaczęłam tworzyć na tej nieszczęsnej lekcji niemieckiego. Postaram się skończyć jak najszybciej. Mam nadzieję, że do czasu aż napiszę i zamieszczę opowiadanie na blogu znajdzie się na nie kilka napaleńców. Byłoby miło xD Co by tu jeszcze... Zastanawiam się czy brnąć dalej w "Kumpli". W sumie mamy za sobą dopiero cztery części, ale nie bardzo wiem co dalej. Oczywiście jeżeli okaże się, że są osoby, które łakną ciągu dalszego, to coś się na pewno w mojej głowie wykluje. Ale. Muszę wiedzieć czy są takowe osoby. A więc zapytanie do Was:
Czy chcecie kolejnych części kumpli?
Fajnie by było gdybyście napisali w komentarzach. Jeśli komentarze się nie pojawią będę musiała sama zadecydować... ;^; Jeśli jednak postanowicie zostawić dla mnie wiadomość, że chcecie ciąg dalszy obiecuję, że wyskrobię dla Was coś dłuższego i z jakimś zwrotem akcji co by nie było nudno. Także ten. Ode mnie to by było na tyle. Jak na ten raz. Zaglądajcie do mnie, komentujcie i czerpcie przyjemność z mojej twórczości. Ya.
~San
Totalnie nie ogarniam o co tu chodzi, ale to urocze xD
Ońju low forewer <3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz